czwartek, 16 lutego 2017

101.

Problemy techniczne niestety stanęły mi na drodze i ostatnio nie było postów. Jednak dzisiaj mam połączenie z internetem, więc dodaje już dawno zapisany post.

Na początku stycznia miałam przyjemność zrobić kilka zdjęć w nowej siłowni w moim mieście.
Siłownia jest super, czasem wybieram się tam na trening po którym zawsze zostają mi dające popalić zakwasy. Właścicielka to energiczna i bardzo pozytywna osoba. Bez zastanowienia odpowiada na każde pytanie i z wielka pasą pomaga w opanowaniu techniki ćwiczeń. Kiedy pierwszy raz się tam wybierałam nie chciałam iść sama bo bałam się, że ktoś będzie na mnie krzywo patrzył czy wyśmiewał się z moich ćwiczeń. Jednak miejsce jest bardzo spokojne, nie ma tłumów, więc można na luzie i bez stresu ćwiczyć do woli. Pomaga nam w tym sprzęt, którego nie brakuje. No i oczywiście siłownia sama w sobie jest wielką motywacją do jeszcze lepszej pracy nad sobą.

A oto kilka zdjęć:
A na zdjęciach oczywiście właścicielka.



MAGGIE.

niedziela, 5 lutego 2017

100.

Piąty tydzień 2017:
#project52 #projekt52 #5

Pokochałam herbatę, więc musiałam zaopatrzyć się w kubek. Duży kubek, na dużo herbaty.


#portret

MAGGIE.

niedziela, 29 stycznia 2017

99.

Czwarty tydzień 2017:
#project52 #projekt52 #4

Odwiedziliśmy stolicę. Mam kilka kadrów, myślę że ten nada się jako zdjęcie tygodnia najlepiej:



MAGGIE

niedziela, 22 stycznia 2017

niedziela, 8 stycznia 2017

97.

Jako że mamy nowy rok, to przystępujemy do nowych realizacji pomysłów.
w 2017 zaistniał również projekt #project52
W każdym tygodniu należy wykonać zdjęcie. Ma to na celu rozwijanie siebie, pasji, odkrywanie swoich możliwości. Oczywiście jedno zdjęcie jest tylko przysłowiowym jednym zdjęciem. Zamysł jest po prostu taki, by posuwać się do przodu w tym w czym się spełniamy. A ja zamierzam to robić.

Nadrabiając pierwszy tydzień 2017:
#project52 #projekt52 #1


MAGGIE.

piątek, 30 grudnia 2016

96. Najlepsze 2016!

Koniec 2016.
W końcu? Niestety?
Ten rok zaczął się pięknie i był taki przez cały czas. I pomyśleć, że jeszcze niedawno był styczeń...
Żałuję, że niektóre chwile już się nie powtórzą, bo były super doświadczeniem. Ale też cieszę się, że mam nowy kolejny rok na spełnianie jeszcze większej ilości planów i marzeń. Razem z najważniejszymi osobami. Najcudowniejszymi jakie mogłam sobie wymarzyć.
W 2016 mimo zastoju, uzbierało się trochę zdjęć. Uważam, że nabrałam więcej doświadczenia, spełniłam kilka planów zdjęciowych. Byłam blisko zmiany systemu, ale (chyba) na całe szczęście się to nie udało. Dalej szukam sprzętu, ale nic na siłę. Zobaczymy co przyniesie 2017.
Enjoy ↓



STYCZEŃ



LUTY
nie znalazłam ciekawych zdjęć

MARZEC

KWIECIEŃ

MAJ


CZERWIEC
Jak kolwiek pięknie mogłoby być singielce, dobrze jest mieć cudownego chłopaka



marzenie spełnione!!!BRING ME THE HORIZON

to był zdecydowanie rok pod znakiem koncertów 👌HAPPYSAD

LIPIEC
osłabiony bo sił zabrał mi szpital ale wróciłam z nową energią


winowajca
prawdopodobnie niepublikowane


SIERPIEŃ
energylandia
 ZAKOPANE


WRZESIEŃ

zdolny mąż fotograf


PAŹDZIERNIK

koncert Korteza, foto z telefonu

LISTOPAD
byliśmy też na Marszu Niepodległości



GRUDZIEŃ
i kolejny koncert, PR08L3M 



Zdjęć może niewiele, ale nie ilość się liczy a jakość. Uważam, że jakość jest coraz lepsza z dnia na dzień, ze zdjęcia na zdjęcie. Pasja pozostaje niezmienna, rozwijam się z każdym kolejnym pstryknięciem. Samoukiem jestem, więc z prędkością światła to nie idzie, ale jeszcze przyjdzie czas że będę mogła powiedzieć, że osiągnęłam w pełni to co chciałam. 

Oby 2017 był pod znakiem fotografii, rozwijania się, koncertów, miłości, uśmiechu, dobrej passy i szczęścia. I wish.
MAGGIE

czwartek, 22 grudnia 2016

95.

Święta, święta, prezenty, zakupy, porządki, gotowanie, rodzina, choinka, śnieg.
Chyba, że mieszkasz w górach to nie masz co narzekać.
Jak nie możesz pooglądać śniegu, to chociaż pooglądaj moje zdjęcia 👩❤😋




MAGGIE.