czwartek, 6 kwietnia 2017

110.

W poprzednim poście pochwaliłam pogodę to teraz mam za oknem ulewę i temperaturę taką, że lepiej nosa nie wystawiać.
Ale z fotografią się nie poddaje, nawet w takie dni można coś wyczarować.
Jeszcze świeże, prosto z karty:

bądź bajeczna wersja

I na koniec:

*harmonia*

MAGGIE

środa, 5 kwietnia 2017

109.


W końcu przyszła wyczekiwana wiosna. W końcu na blogu mogą zagościć jakieś kolory.
Aż się oko cieszy kiedy widzi takie zdjęcia. 
Mam nadzieję, że wam też przypadły do gustu.



MAGGIE