środa, 30 grudnia 2015

70! all 2015

2015
W 2015 weszłam tanecznym krokiem, na zabawie sylwestrowej, w teraz już starym gronie znajomych. Nie powiem, zabawa była dobra, ale chyba wszyscy spodziewaliśmy się wtedy czegoś lepszego. 
2016 zamierzam zacząć zupełnie inaczej niż dwa ostatnie lata. 
Podobno jak spędzamy sylwestra, tak spędzimy kolejny rok. Ostatnio się spełniło. Tym razem też by mogło.
No ale dalej.
Na nowy rok żadnych postanowień nie mam, jak zawsze. Znam siebie i wiem że nie uda mi się wytrwać, więc po co się tylko stresować a potem obwiniać, że się nie wytrwało. 

Miał być długi wpis, dużo tekstu, all my life, ale ja nie mam pamięci do poszczególnych wydarzeń z życia, zwłaszcza tak odległych. Więc zmieniłam to na podsumowanie fotograficzne. Jak to wyjdzie okaże się na dole. Postaram się zebrać możliwie, jak najwięcej zdjęć z kończącego się właśnie roku ;)
(jeszcze facebook informuje mnie o tym, że doszło mi w 2015 roku 136 nowych znajomych-tak że życie towarzyskie się kręciło xd)

Styczeń

GimBal - Ostatnia zabawa z klasą ;) 


Luty


28 luty - pierwszy dzień aparatu ^^


Marzec





 UŁ wydział biologii.Zajęcia z kryminalistyki ^^
 Palmiarnia łódzka

Pierwsze zabawy z gimpem ;)

Kwiecień



Bolimowski Park Krajobrazowy

Maj






II edycja Orange Video Fest - druga na której byliśmy ;)


Arboretum w Rogowie

Czerwiec
to przede wszystkim Berlin ^^




tutaj post z Berlina KLIK
no i pierwsza zabawa z kropelkami

Lipiec
to przede wszystkim Gdynia i OPEN'ER [Hozier, Years&Years]







Melo Inferno zdecydowanie utwór tych wakacji <3

Sierpień

 Tatuażowe cuda ;)
 Lubię te zdjęcia xd


 Warszawa ;)
 Cel podróży xd [zdjęcie z telefonu :/ ]
Z nimi całe wakacje 2015
Koncert Margaret

Wrzesień
zaczęłam zdjęciami piórek ^^

 tutaj więcej KLIK


moje drugie podejście do zabawy ze światłem
nowy album BMTH

Październik
nie mam żadnych zdjęć z aparatu, więc najwyraźniej leżał przez miesiąc ;c
                                 Urodziny ^^

                                                                       Tak wyszło, że wypad na zakupy 
                                                                     skończył się wizytą w Faktach xd


Listopad
w listopadzie też ciężko ze zdjęciami :/



Grudzień



       

to moja praca ;)

Zostań ♥ a to zdecydowanie piosenka grudnia!
...

Cały 2015 był rokiem pełnym zmian...
Jak ja się zmieniłam?
Zmieniłam się z wyglądu (mówię o włosach, robią różnicę xd) i myślę, że przede wszystkim z charakteru. 365 dni to jest dużo. Wszystko może się wywrócić do góry nogami. Tak stało się u mnie. Nikt by nawet o tym nie pomyślał. Ja bym się nawet tego nie spodziewała!
 Może nie będę tutaj wspominać o szczegółach, co się wydarzyło, jak, dlaczego...opiszę i pokaże to co opisać i pokazać mogę.
Czy czegoś żałuję? 
Nie, nie żałuję niczego co przyniósł mi 2015, co ja w nim zrobiłam, czego nie zrobiłam. Na pewno gdyby nie to wszystko, nie byłabym teraz w tym miejscu w którym jestem. Nie miałabym takich doświadczeń i nie byłabym tak silna. 
Czy zrobiłabym coś lepiej?
Może tylko czasami więcej się pouczyła na testy...wszystko inne jest ok!
Czego się nauczyłam?
Na pewno nauczyłam się dużo w kwestii fotografii, grafiki. Mam większe doświadczenie. No, i przede wszystkim mam aparat! Inne nawyki w obróbce, inne sposoby na pracę. 
Nauczyłam się najpierw dobrze poznawać swoje uczucia, dopiero potem dawać im upust. 
Nauczyłam się mówić jeszcze mniej niż wcześniej. A chodzi o to, że nie mówię wszystkiego co mi ślina na język przyniesie. Jeszcze pare lat temu wygadałabym na prawdę wszystko. Na szczęście ogarnęłam się, z czego wychodzą same pozytywy. Jednak nie zawsze wypada mówić dosłownie wszystko co myślimy. 
Nauczyłam się, uwaga, sztuki makijażu! Tak! Moja ręka jest już na tyle wprawiona, że mogę się sama malować nawet w środku nocy, zaraz po przebudzeniu (nie żebym to kiedyś robiła)
Nauczyłam się systematycznie ćwiczyć, jeść regularnie i zdrowo. Nauczyłam się dbać o siebie, o swoje zdrowie. Polecam każdemu.
Nauczyłam się...ciężko tak pisać o sobie...nauczyłam się bardzo wiele. Nie jestem już tą sama osobą, która jeszcze na początku roku była w trzeciej klasie gimnazjum. Marzyła o dobrym aparacie i spełnianiu swojej pasji, poznawaniu nowych ludzi, fantastycznych osobach wokół. Teraz mam nowe zainteresowania,, moje marzenia są spełnione, ja jestem jeszcze bardziej sobą, spełniam się i jestem jeszcze bardziej szczęśliwa niż byłam na początku tego 2015 roku. To że wkroczyłam w rozdział 'Liceum' myślę, że nie zmieniło we mnie nic. Oprócz tego że staram się lepiej dysponować czasem i doceniać każdą minutę, bo w tym wieku uciekają one nieubłagalnie. No i nie ma dnia kiedy nie męczy mnie niewyspanie, ale to już swoja drogą ;)
Kogo poznałam?
W 2015 poznałam wiele nowych osób. Nowych, ciekawych, sympatycznych osób. Czy żałuje jakiejś znajomości? Oczywiście że nie. Uwielbiam nowe znajomości. To, że możesz kogoś poznać, być może zawiązać relacje na dłużej. Czy znalazłam takie osoby, bez których teraz bym się nie obyła? Ojj, znalazłam. Za nic nie chciałabym teraz stracić z nimi kontaktu. Polepszyłam też jedną, starą znajomość i nie wyobrażam sobie teraz nie mieć przyjaciela. Kiedyś cieszyłam się że go mam...wtedy jeszcze nie wiedziałam jak zajebiście może być. Teraz to dopiero cieszę się że go mam.
Jakie wnioski?
Wnioski są takie, że mimo tego co działo się w 2015, a czasami było na prawdę ostro, nic nie podcięło mi nóg. Nie pozwoliło zwątpić, poddać się. Mimo tego wszystkiego jestem szczęśliwa i niczego nie żałuje. Doceniam każdą chwilę, która mnie spotkała. Wiem na jakich doświadczeniach mogę się uczyć, jakich doświadczeń nie powtarzać i z czego wyciągać wnioski. Czy zmieniłabym coś? Na pewno by się coś znalazło...ale nie czas by nad tym rozmyślać.
A jak zapowiada się 2016?
Jak na razie pozytywnie ;) 
Jeśli może być jeszcze lepiej, niż jest teraz, to niech będzie!

W tym roku na blogu udostępniłam 69 postów co oznacza, że powstał on właśnie w 2015 roku.
Pierwszy post pojawił się 26 stycznia, więc na okrągłą rocznice jeszcze poczekamy.
Co sprawiło, że założyłam bloga? 
To, że lubię dzielić się sobą, swoimi pracami, przemyśleniami. 
Jest to mój drugi blog. 
Ten pierwszy nadal istnieje, ale nie wiem czy da się go gdzieś znaleźć. 
Z biegiem czasu wiem, że to totalna klapa i nie będę sie nim dzielić :D
Mam nadzieję, że ten będzie ze mną jeszcze długo i długo. I będzie pozwalał mi pokazywać innym moje, mam nadzieję, co raz to lepsze prace.
I nie ukrywam, że chciałabym żeby odnosił jeszcze większe sukcesy. Może kiedyś się uda. 
Mogę powiedzieć na pewno, że jeśli masz się czym dzielić i chcesz to robić, to blog jest idealnym miejscem. Więc jeszcze w tym roku zakładaj i pozwól innym Cię poznać.

A na koniec małe porównanie.

To czy zmieniłam się z wyglądu to już prywatne zdanie każdego odwiedzającego z osobna ;)
...
Jestem Weronika.
Jestem pasjonatką zatrzymywania chwil.
Jestem silna.
Jestem autorką tego bloga.

A Ty kim jesteś?

(PS zeszło mi się z tym postem ze 4h, więc doceńcie :D )


Udanego sylwestra!
WRONKA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz